piątek, września 27

Jak wiecie wróciłam po roku przerwy do pracy. Urlop był cudowny, dał wytchnienie, zdystansowanie i mnóstwo nowych doświadczeń.
 Ja jednak jestem osobą , która lubi działać i początek zeszłego roku był dla mnie nieco dziwny. Czułam się niepotrzebna i ciągle starałam się być na bieżąco poinformowana o tym co się działo w szkole. Po miesiącu przywykłam do mojej swobody i zaczęłam czerpać z niej radość.
O tym co się wydarzyło w ciągu mojego urlopu już Wam pisałam, ale muszę dziś wspomnieć o jednej ważnej rzeczy.
Nieodwracalnym (dzięki Bogu) skutkiem rocznej przerwy jest moje wyciszenie. Wróciłam i niewiele rzeczy jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. Korzyści z tego mam ja, uczniowie i moi bliscy.
Mając tak dużo czasu wolnego byłam w stanie zadbać o szczegóły i to mi chyba weszło w nawyk. Uwielbiam dekorować mój dom i otaczać się ładnymi rzeczami. Staram się tworzyć przyjazny klimat, aby każda chwila spędzona w domu dawała nam maksymalną radość. Staram się mieć porządek, ciekawe dekoracje, dobre jedzonko w lodówce i smakołyki do kawki czy herbatki.
Ostatnio mój miły nastrój stwarzały te piękne lampiony. Jasne szkło o ciekawej strukturze daje ciekawe światło. Pasują do pomieszczeń w wielu kolorach i są bazą do wielu kombinacji dekoratorskich.
Te są w wersji w prążki, ale w sklepie posiadamy również wersję w bąbelki.

Życzę miłego jesiennego weekendu. Gosia

lampiony klick    i   klick

20 komentarzy:

  1. Masz rację światło świec daje przyjemny blask i powoduje, że w domu wydaje się przytulniej. Cieszę się, że potrafiłaś wykorzystać wolny czas spędzony w domku. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w moim gronie Agnieszko i zapraszam ponownie:-0

      Usuń
  2. Ja miałam wolne od pracy nieco dłużej, bo 2 ,5 roku, ale już bardzo ciągnęło mnie do ludzi :)
    Piekne lampiony :) ja również kocham blask swiec, więc jak tylko zapada zmrok odpalam ich jak najwięcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka przerwa dobrze robi, niezaprzeczalnie...

      Usuń
  3. piękne, przytulne światełko wyczarowałaś moja droga! :) miłego weekendu życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przytulnie robi się kiedy palą się świece, lampiony, latarnie.
    Ale masz chyba trochę niej czasu, praca potrafi zmęczyć, pozdrawiam, lampioniki śliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, czasu zdecydowanie mniej, niestety

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia, piękne dekoracje.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Malgos jak fajnie sie czyta, ze "troche" wiecej spedzonego czasu w domu tak potrafi nam sie przysluzyc, super.
    Lampioniki uwielbiam, wlasnie u mnie pala sie srebrne szklaneczki :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, widziałam, uśmiechałam się do nich:-)

      Usuń
  7. Bardzo ładne lampioniki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ej... czuję się pominięta... Ja też skorzystałam na Twoim wyciszeniu. Coś mi się wydaje, że stąd mam tyle "pary" w tym roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pary mam tyle, że mogę się nią dzielić:-))) ale dystansu i spokoju nie oddam nikomu!!!! no Tobie Gosiu ewentualnie troszkę, bo pewnie Ci się przyda w tym roku...a my jak zawsze, weekend i o robocie:-))) aby się poprawić...ja już zrobiłam sałatkę warzywna i właśnie wyjmuje ciacho ze śliwkami z piecyka

      Usuń
  9. Co tam myśleć o wyciszeniu jak muszę pracować nawet w weekend:-(.Ale nie jest tak żle bo za to w dni wolne gdy inni pracują ja mogę robić rzeczy przyjemne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. swieczniki sa rewelacyjne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne świeczniki;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Świeczniki wspaniałe...o przerwie coś wiem;) prawdą jest że wyciszenie we własnym kącie, gdzie czujemy się dobrze, bez ludzi którzy nad nami górują dobrze wpływa;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. hej Gosiu:) cieszę się, że teraz po przerwie czujesz się dobrze:)
    kochana świeczniki są prześliczne! miłego weekendu:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. ja również po roku przerwy wróciłam do pracy i teraz staram się na nowo zorganizować sobie dzień tak żeby pomimo tych 8 godzin poza domem znaleść jeszcze troszkę czasu na swoje małe przyjemności..:)

    OdpowiedzUsuń
  15. no proszę wróciłaś po roku do pracy,a ja po 7 miesiącach po macierzyńskim :):) najważniejsze,że jesteś wyciszona to na plus :) pięknie dekorujesz dom uwielbiam takie gadżety i ta atmosfera wokół buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...