piątek, sierpnia 15

Baby olive tree:-))

Zawsze marzyła mi się oliwka.
 Na Pinterest mam cały katalog ze zdjęciami, które fokusują się na tej roślince. Niby prosta, niby nic szczególnego, ale potrafi tak zachwycać. W Polsce trudno ją dostać i mamy obawy czy, jako typowo śródziemnomorska roślina, przyjmie się w naszych domach. Kilka miesięcy temu były dostępne w IKEI, ale ich jakość od razu wzbudziłą moje obawy i nie zdecydowałam się na kupno.
To maleństwo przyjechało ze mną z Czarnogóry. Mam nadzieję, ze jako prezent, przeżyje aklimatyzację i wypuści nowe listki. Jest młodziutka a dodatkową atrakcją jest ta śliczna ceglana doniczka.
Troszkę poczytałam o pielęgnacji tych roślin, ale jeśli macie jakieś cenne rady to piszcie proszę w komentarzach. 
Oto ona:-)))




Miłego długiego weekendu dziewczyny.
Gosia

7 komentarzy:

  1. Ja wiem! Dużo przytulać i rozmawiać. No i sprawdzać, czy nie ma zbyt mokro:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię do niej cały czas, po Polsku, angielsku a nawet arabsku- sama wiesz jak mi to dobrze wychodzi, może w końcu trafią moje słowa do niej i rozkwitnie bujnie na ziemiach polskich:-)))

      Usuń
  2. Bardzo marzę o takim drzewku oliwnym i głupia jestem, że nie przywiozłam sobie takiego choć malutkiego z greckich podróży :(
    Bałam się, że nie przetrwają w walizce a trzeba było spróbować :)
    trzymam kciuki, żeby Twoje pięknie rosło :)

    Miłego weekendu,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja na razie tez jestem pełna obaw czy uda mi się utrzymać ją przy życiu, ale trzymaj kciuki..zobaczymy...pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Śliczna jest,trzymam kciuki za drzewko:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam drzewko oliwne w doniczce całkiem duże :-). Wypatrzyłam je kilka lat temu w Obi . Gdy tak podziwiałam było ładne i drogie wtedy nie było mnie na nie po prostu stać.Ale dużo się zmieniło po kilku tygodniach. Jakoś zmarniało - część liści opadła i gałązki niektóre uschły, a i cena zmalała. Kupiłam. Wyciełam to co całkowicie uschło , podlewałam. Teraz cieszy mnie zieloną koroną , kwitnie ( ma małe niepozorne kwiatki) i nawet zawiązują się owocki ale nie zdąrzą dojrzeć.Latem wystawiam drzewko na taras a zimą wstawiam do jasnego , zimnego pomieszczenia i mniej podlewam.Zimą gubi trochę liści ale wiosną przycinam gałązki aby się lepiej krzewiła.Uf!!Jeżeli trochę pomogłam dzieląc się swoim doświadczeniem to super. Może kiedyś umieszczę zdjęcia drzewka na moim blogu :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie przywiozłam sobie takie drzewko z Włoch i również jestem pełna obaw ale wierzę że się polubimy;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...