Lubimy otaczać się niebanalnymi przedmiotami. Lubimy kupić coś co wykorzystamy na różne sposoby. Udany zakup to taki, który cieszy nasze oko i może być uniwersalny. Czasami jedna rzecz decyduje o zmianie kolorystyki i dekoracji...przestawiamy, dodajemy, zmieniamy. Jesteśmy w swoim żywiole.
Ja mam dość często takie akcje. Coś przykuje mój wzrok, przypomni mi się jakieś zdjęcie i działam.
Tym razem inspiracją i punktem zapalnym były szafirki. Jeden kwiatek wystarczył i popędziłam do magazynu po butelkę od Ib Laursena w pięknym niebieskim kolorze. Zasadniczo powinna być ona wykorzystana jako świecznik , ale niejednokrotnie służyła ona jako wazon.
Tym razem jednak w standardowej roli:-))
A to zdjęcia z zeszłego roku:-)

Bardzo ładne :) pozdrowienia
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniuuściskui z Łodzi
Usuńpiękny niebieski kolor...
OdpowiedzUsuńTsk e realu jeszcze ciekawiej się prezentuje pozdrawiam
UsuńFajny kolorek,lubie takie butelki:))
OdpowiedzUsuńSą naprawdę fajną ozdobą
Usuńpiękne
OdpowiedzUsuńWspaniałe zdjęcia, napatrzeć się nie mogę, nie wiem czy to jeszcze zdjęcia czy już sztuka...
OdpowiedzUsuńOjej wielkie dzięki za tak miłe słowa:-)
Usuń