środa, czerwca 19

Mój własny magazyn wnętrzarski:-))

Hej dziewczyny!!!!
Jak większość z Was kupuję różnorodne magazyny wnętrzarskie. Sporo gazetek  przeglądam on line, zwłaszcza te zagraniczne. Kilka razy kupiłam w EMPIKU Country Living czy Ideal Home, ale zrezygnowałam z tej przyjemności,  bo więcej w nich reklam niż inspiracji. Niektóre czasopisma nastawione są na odbiorców mieszkających w rezydencjach, prezentują luksusowe dobra , które są poza zasięgiem dla przeciętnego konsumenta. Poza tym to nie nasze klimaty: marmury, lustra, nowoczesne sprzęty AGD....
Ja kupuje Moje Mieszkanie, Werandę Country, Werandę. Od czasu do czasu skuszę się na inne czasopismo, jeśli znajdę w nim wymarzoną inspirację.
A teraz przechodzę do setna!!!
Ostatnio wpadłam na genialny ( jak dla mnie pomysł)
Lubię wertować starsze numery czasopism i wyszukiwać ciekawe przedmioty lub aranżacje. O połowie z nich zapominam po kilku godzinach. Ale mam na to sposób. Wycinam zdjęcia, które wiem , że mogę zaadoptować w moim domu i wklejam je do zeszytu z zaznaczeniem tego co mnie w nich urzekło. W ten sposób mam wszystko w jednym miejscu i czerpię z mojego źródła do woli. Nie wszystkie pomysły da się zrealizować od razu, ale mając je w zeszycie nie zapomnę o  nich!!!!




W ten sposób tworze sobie moją własną księgę z inspiracjami na dekorację moich wnętrz. Nie ma reklam, tematów, które mnie nie dotyczą. A moja głowa jest uwolniona od natłoku pomysłów:-)))
 I jak Wam się podoba mój pomysł??
Ślę mnóstwo pozytywnej energii i życzę radosnych chwil. Gosia

A to moja własna inspiracja na dekorację wnętrz, która może być Wasza . Pamiętajcie o candy, kto się jeszcze nie wpisał zapraszam...
 

45 komentarzy:

  1. Skąd ja to znam ... jak jeszcze mieszkałam z rodzicami wycinałam z gazet rzeczy, które chciałam mieć u siebie ... to było sporoooooo lat temu :) Pomysł fajny, tylko trzeba mieć troszkę czasu :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiem o czym mówisz :) a pomysł z zeszytem fajny :) muszę go od Ciebie przygarnąć i zaadoptować u mnie. No i zdjęcie z chochelkami mnie zainspirowało :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi sie Twoj zeszyt inspiracji :-D Ja mam cos podobnego ;-) tyle ze cale strony z magazynow wkladam w koszulki, a potem wpinam do segregatora :-D Kiedys zbieralam cale czasopisma, ale potem rzadko chcialo mi sie wszystkie wertowac by co znalezc... noi ile to jeszcze zabieralo miejsca :p

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł:) Przypomniałaś mi jak to dziecięciem będąc miałam taki zeszyt, do którego wklejałam zdjęcia aktorów:) Buziaki ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł, kiedyś tak robiłam, jednak brak czasu spowodował, że zaprzestałam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Tworzysz taki przepiśnik na ładny dom :-).Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjne określenie..tak go nazwę "przepiśnik na łądny dom"!!!!!!!!!!!! pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Doskonały pomysł, to prawda takie gazetki zawsze trzymamy, ale nie pamiętamy co w nich podobało nam się najbardziej, musisz częściej pokazywać co wkleiłaś do swojego zeszyciku, bo bardzo mi się to podoba:) Czekam na więcej.

    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Też tak robię !!! Szczególnie wtedy kiedy w końcu zdecyduję się wyrzucić jakąś gazetę, albo akurat szukam ciekawych rzeczy , inspiracji aby je przenieść do własnego domu. Z tym , że wkładam do segregatora więc pomysł z wklejaniem mnie urzekł, ponieważ jest miejsce na dodatkowe notatki. Ostatnio oglądam kilka ostatnich Werand i odkrywam nowe fajne inspiracje, z reguły jeden , dwa domy podobają się , a potem wertuję ponownie kilka gazet w ich poszukiwaniu, a tak w zasięgu ręki to co chcesz. Super . pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł.Ja robię podobnie z inspiracjami pochodzącymi z blogów. Zapisuję niektóre zdjęcia i opisuję co w danej chwili szczególnie mi się podoba.Jest to najczęściej otwierany plik na moim komputerze.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy12:24 PM

    Można jeszcze wyrywać całe strony i opisane (tym co nam się podoba) włożyć do koszulki i do segregatora. Można włożyć kilka do jednej.
    Ja jeszcze wchodzę na strony różnych firm z aranżacją pomieszczeń, drukuję je i opisuję, co jeszcze przydałoby się zrobić u siebie. Początkowo zrealizowane projekty wyrzucałam z segregatorów, jednak teraz zostawiam, dla moich córek. Może im się przyda?
    Pozdrawiam cieplutko, Dagmara

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mnie urzekła ta kuchnia z ostatniego numeru MM :). Pomysł przedni, ale na razie szkoda mi ciąć gazety. Lecę na candy, bo jakimś cudem się jeszcze nie zapisałam. pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł,mam taki katalog w komputerze z inspiracjami i masę gazet i książek z powtykanymi karteczkami.Nie wszystko warto wertować kolejny raz:)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny ten Twój magazyn ")

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też mam taki zeszyt, w którym utrwalam wnętrzowe i ogródkowe pomysły + folder w komputerze, w którym gromadzę ciekawe artykuły i zdjęcia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomysł z zeszytem świetny!! Muszę go przenieść na swoje podwórko, bo mam ten sam problem! Wertowanie gazet żeby coś znaleźć!!
    Kuchnię z ostatniego MM mam wyciętą i powieszoną na moim "memo" :)) Jest cudowna. Taką kuchnię chcę mieć, to była jedna z niewielu aranżacji którą jak zobaczyłam to wiedziałam że "to jest to'!!

    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tak samo, ilekroc wertuje gazetki wnetrzrskie cos mi sie spodoba ale na drugi dzien juz nie wiem co to bylo hihi. Dlatego Twoj pomysl jest superowy!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś zbierałam wszystkie gazety, które kupowałam, ale rosła mi tego straszna ilość. Po jakimś czasie przejrzałam i puściłam niepotrzebne w obieg. Inne zostały a z wyciętych obrazków z inspiracjami mam taki zeszyt jak Ty ;)
    Buziaki
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  18. heeh jak za czasów szkolnych wycinało się to co się podobało w gazetach i wklejało do zeszyciku swojego:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już od wielu lat wycinam i wkładam do segregatora te pomysły, które mnie zainspirowały. Mam podział na kuchnię, łazienkę, salon, czy nawet taras i ogród :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł. Chyba też tak zacznę robić:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Pamiętam kiedyś,kiedyś tez wycinałam i przechowywałam wycinki z gazet które mnie jakoś urzekły ale nigdy nie założyłam dla nich "zeszytu" a twój osobisty magazyn wnętrzarski to bdb pomysł-w jednym miejscu wiele przydatnych inspiracji.Może powrócę do starego nawyku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super pomysł,i ciekawie taki zbiór wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomysł genialny, po co przechowywać stosy gazet skoro można mieć jedną z najlepszymi pomysłami.
    To jest magazyn idealny i taki osobisty.

    OdpowiedzUsuń
  24. No patrz!
    ...a Ja myślałam, że takie coś to tylko mój patent! hihi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja również uwielbiam przeglądać gazetki a później wyrywać to co mi się podoba;) chyba będę musiała założyć taki zeszycik bo karteczki lubią się gubić:P

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej Gosieńko :*
    Świetny pomysł i chyba wkrótce będę musiała z niego skorzystać,bo moja sterta gazet w domu coraz większa i powoli nie ma na nie miejsca.Bardzo żałuję,bo lubię do nich wracać ale gdzie trzymać setki gazet?
    Pytałaś o ten stół do nasadzeń,podaję Ci link do strony:
    http://www.jula.pl/sto-do-sadzenia-790095

    Ściskam kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki już zadzwoniłam i sobie zarezerwowałam jeden:-)))

      Usuń
  27. Niebywały pomysł chyba go wykorzystam masz to co chcesz w jednym miejscu super

    OdpowiedzUsuń
  28. Genialny pomysł Gosiu...wszystkie najciekawsze inspiracje w jednym, chyba musze pomyslec o czymś podobnym;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki za super pomysł! Jesteś wielka:) Chomikuję różne stare czasopisma, a jak chcę coś konkretnego znaleźć, to i tak nie pamiętam, w którym to było :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ha ha , też mam taki... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiesz ja jeszcze jak studiowałam dekoratorstwo to właśnie tak robiłam.Miałam zeszyt inspiracji a jak projektowałam wnętrza,to własnie tak zaczynałam burzę mózgów i tak wyklejałam pomysły na mieszkanie.To super pomysł,bo masz rację,że po jakimś czasie zapominamy o fajnych pomysłach jakie widzieliśmy w czasopismach czy gdzieś na żywo.ja od czasów szkoły prowadzę notesy z przepisami,zdjeciami wnętrz,pomysłami na dekoracje czy osobistymi zapiskami a nawet wklejam tam pamiątki,jakieś laurki dzieci,pocztówki czy zdjęcia.Przynajmniej nic mi nie zginie:)Więc w pełni Cie rozumiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest niezastąpiona pamiątka dla kolejnych pokoleń i nasunęła mi się taka myśl...że my wychowałyśmy się bez kompów i jeszcze nas rajcują takie wklejanki wycinanki, teraz młodzież zakłada tylko foldery. Nie mówię, ze ja nie , bo jasne, ze w kompie mam pełno folderów, katalogów, ale ten zeszyt to mój skarbik . pozdrawiam Cię bardzo serdecznie moja droga koleżanko

      Usuń
  32. widzę, że nie jestem sama w kolekcjonowaniu wycinek. ja mam wnętrzarskie- jako architekt wnętrz i modowe- hobby. :-)

    pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  33. ja nalepiam opisane karteczki, a od czasu do czasu przeglądam stare pisma, zazwyczaj jak chcę coś zmienić :) szkoda by mi było je ciąć, bo moje upodobania jednak się zmieniają i za każdym razem zwracam uwagę na coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  34. ooo ja tez taki zeszyt mam :p uwielbiam go !

    OdpowiedzUsuń
  35. zeszyst to świetny pomysł, bo ja zbieram wycinki do teczki i potem jak czegoś szukam to rozwala sie wszystko :-). Co do gazet to jestem fanem dwumiesięcnzika - Marieclaire Idees - http://www.marieclaireidees.com/
    Nie wiem na ile strona zamieszcza wszystko co w gazecie, ale gazeta ma tysiące pomysłów i mimo że nie znam zupełnie francuskiego jest świetną inspiracją. Polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo fajnie to sobie wymyśliłaś,masz to co Ci się spodobało w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Anonimowy8:53 PM

    Super pomysł Małgosiu, dla Ciebie i młodszych pokoleń. Źródło inspiracji, nieginących pomysłów... Kiedyś będziesz... babcią, usiądziesz z ukochaną(ym) wnuczką(iem) i to będą piękne chwile!!! I co Ty na to? Założyłam gruby zeszyt z naszymi ulubionymi przepisami kulinarnymi, uzupełniam naprawdę regularnie i zostanie przekazany mojej córuni, gdy będzie wyprowadzała się z rodzinnego gniazdka na swoje M. Pozdrawiam gorąco, b.z.

    OdpowiedzUsuń
  38. Gosiu to jest myśl! ja kiedyś prowadziłam taki zeszyt , ale ze zdjęciami kulinarnymi i przepisami:) to jest dobra alternatywa:))) bardzo inspirujące:) uściski

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo fajny pomysł! Kiedyś robiłam coś podobnego, ale trzymałam wybrane strony w koszulkach w segregatorze. I to był dobry sposób, bo wkładałam tam tylko to, co było w moim stylu i do czego lubiłam wracać, żeby się zainspirować.
    Pozdrawiam cieplutko w ten upalny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  40. fajny pomysł - chyba muszę coś podobnego zrobić przed urządzaniem mieszkania ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Hej :)

    Pomysł jest wygodny .. też tak robię i sobie chwalę ;)

    Po jakimś czasie zaglądam i analizuję .. Niepotrzebna mi cała gazeta .. wystarczy to co dla mnie ciekawe :D

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...