czwartek, czerwca 27

Wenecja moim okiem...

Wenecja to niesamowite miejsce... i nie chodzi tylko o położenie miasta na wodnych kanałach. Zwiedzając Wenecję można się zachwycać każdym budynkiem i każdą okiennicą. Po jednej stronie wody wszystko skąpane w słońcu podczas gdy druga strona spowita jest dającym chłód cieniem.
Ja zwiedzałam Wenecję trzykrotnie i za każdym razem dostrzegałam inne ciekawostki. Mój aparat był w ciągłym użyciu.



Właściwie trudno stwierdzić , kiedy jest najlepsza pora na zwiedzanie Wenecji. Miasto zawsze pełne jest turystów. Należy pamiętać, ze wiosnę lub jesienią miasto może być zalane wodą, więc chyba bezpieczniej będzie latem:-))














Można przejść główne szlaki turystyczne Wenecji, ale jej prawdziwe oblicze zobaczycie tylko z gondoli. Biblioteka, fryzjer do którego podpływają klientki małymi łódeczkami...Warsztat...ale chyba nie samochodowy...:-)))





Ach Ci gondolierzy....

Jeśli chodzi o ceny to jak w każdym europejskim mieście pełnym atrakcji tanio nie jest:-)) Na pewno nie polecam pizzy, bo właśnie w  Wenecji jadłam najgorszą . Ale warto usiąść w kafejce , napić się kawki i skosztować tiramisu. Włosi są mistrzami deserów> polecam również Profiteroles, koniecznie lekko zmrożone...palce lizać:-))))

Z win koniecznie skosztujcie Prosecco , lekko musujące półsłodkie idealne na lato i z dodatkiem owoców. Można je kupić w bardzo przystępnej cenie w różnych marketach.

Jeśli wybieracie się do Włoch i macie jakieś pytania to chętnie na nie odpowiem. Pozdrawiam i oby od jutra pogoda była typowo Włoska....bella, bella:-)))

37 komentarzy:

  1. Mój maż,jak jeszcze nie byliśmy razem był w tym cudnym miejscu.Ja byłam kiedyś tylko przejazdem.Lecz chetnie bym odwiedziła,sliczne fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja byłam w Wenecji Dwa razy i jestem zakochana po uszy:)Mam nadzieję,że jeszcze kiedyś będę miała okazję tam zagościć:)a Włosi..no cóż:)jest na czym oko zawiesić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Wenecję o każdej porze dnia i roku ;)))

    buziaki
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie i tak trochę ekstremalnie... miasto na wodzie...ale nie wyobrażam sobie każdego dnia wdychać tę wilgoć...
    Pozdrawiam ślicznotko :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie,nie uwierzę,znowu mogę się podpisać pod Twoim postem:)Wenecję kocham i najpiękniej było mi tam we wrześniu.A najgorsze doświadczenie?Pizza.Pamiętam wybraliśmy ładną knajpkę,bo ja to zawsze się wnętrzem kieruję:)Nie ilością osób,nie zapachami,nie ceną....wnętrze jest najważniejsze.Mój mąż bardzo chciał abym mi sie podobało i zgodził się na mój wybór.Więc usiedliśmy przy stoliku.No i przychodzi kelner zamówić pizze...już się nie mogę doczekać.Najpierw proponuje wino,sałatkę i pizze,ja szaleję,proszę o pizzę z owocami morza.Kelner na to ile?Rozumiem,że ile gatunków owoców morza,więc odpowiadam (Po włosku!!!)trzy...no to dostałam:jedną kalmarę,jedną krewetkę i jedno jeszcze coś....na szczęście sera było dużo:)))Okropna pizza!!!A z Wenecji pamiętam jeszcze zwiedzanie sklepu Ferrari i w nim stojący bolid.Oczywiście mój mąż zakupił w nim miniaturę ferrari spider dla synka.Do dzis stoi na jego biurku.Nie wiem czy na Tobie również zrobiło wrażenie jak wyglądają domy na dolnych piętrach...zniszczone,zabite deskami,zamurowane.Jakoś patrząc na nie myślałam,że Wenecja umiera.Ok...sorrry za tak długi komentarz,ale TE WSPOMNIENIA:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za Twoje wrażenia, oj kochana jak byśmy tak zasiadły przy kawce i tiramisu to widzę , ze byśmy gadały i gadały....szkoda, że tak daleko mieszkasz. Buziaki

      Usuń
    2. Beatko ja też pamiętam sklep Ferrari. Mam stamtąd tylko kilka pamiątkowych zdjęć, bo niestety ceny mnie powaliły :(

      Usuń
  6. Gosiula, jaka Ty śliczna dziewczyna jesteś! Nie porwał Cię żaden Włoch? Nie wierzę! W tym roku marzyła nam się właśnie Wenecja. Niestety obóz dzieci pokrzyżował plany, a do tego ten mój zabieg :-( Ale tak pięknie mnie zachęciłaś, że nie spocznę, póki nie zobaczę miasta na wodzie :-) Fajnie, że napisałaś nam o tym. Za to WIELKI buziak:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana, polecam Wenecję z całego serca, nie jest przereklamowana i jest niedaleko od nas , więc warto!!!!!!Zdrówka życzę :-))

      Usuń
  7. A ja jeszcze nigdy nigdzie nie wyjechałam :) Bardzo bym chciała, ale ciągle coś stoi na przeszkodzie :) Piękne zdjęcia.
    Buziaki
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko przed Tobą , warto mieć plany i marzenia...

      Usuń
  8. Fajna wycieczka,piękne zdjęcia.Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznotko, aby Twoje życzenie się spełniło i jutro zaświeciło włoskie słonko. Ciekawe wakacje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy tam nie byłam....
    Piękne zdjęcia... Gosiu, czy Ty stoisz w tej wodzie na pierwszym zdjęciu, czy to tylko takie optyczne złudzenie moje? hehe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie złudzenie, ale chętnie bym się zanurzyła w wodzie ..tylko nie w tej weneckiej kałuży.pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  11. Anonimowy11:21 PM

    Gradito jak lemoniada!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosiu zdjęcia urocze jak bym tam była, niestety nigdy tam nie byłam :/
    Ale wszystko jest do spełnienia tylko ten czas kiedy i jak ;)
    Uściski ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie, lubie te klimaty:)))
    choc wg opinii mojej kolezanki nieco brudno i zapachy nienajprzyjemniejsze...
    jednak widoki super:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdjęcie piękne, oddają w pełni urok Wenecji pozdr magda

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka ślicznotka w tak uroczym miejscu. Duet wręcz idealny!;) Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak przepięknie. Nigdy nie byłam w Wenecji, ale może kiedyś :)))))
    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne zdjęcia i cudowne miejsce,magiczne wręcz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja miałam to szczęście by zobaczyć Wenecję. Wprawdzie spacer z wózkiem po licznych schodkowych mostkach do najprzyjemniejszych nie należał, ale i tak nie żałuję i na pewno jeszcze tam wrócę. To prawdziwie magiczne miejsce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda wspaniałe, architektura tego miasta wciąż mnie zachwyca, kamienice , wąskie uliczki, romantyczna atmosfera. Cudownie!
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  20. również uwielbiam Wenecję, mąż zabrał mnie tam 2 razy i mam ochotę na jeszcze :) mieszkaliśmy w punta sabbioni i statkiem płyneliśmy jakieś 30 minut do wenecji, pływaliśmy tam 2 razy dziennie, bo późnym wieczorem Wenecja jest inna i przepięknie oświetlona ... aachhh muszę mężowi przypomnieć o tej wyprawie ;) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. byłam w Wenecji jeszcze w szkole podstawowej, nie wspominam tego jakoś super, ale Twoje zdjęcia przedstawiają ją zupełnie inaczej, jest dużo ładniejsza.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Wenecja ma niesamowity klimat - odwiedziałam ja 2 razy - ale z miłą chęcią pojechałabym jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłam ... dobre 18 lat temu ... do dziś w pamięci cuda mam ;)
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. piękna tak jak Ty :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ wspaniale...piękne zdjęcia Małgosiu!!!
    Można się rozmarzyć...dziękuję Ci za tę wirtualna podróż;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowne zdjęcia, w Wenecji jeszcze nie byłam, za to w sierpniu wybieramy się na Kalabrię:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna Italia :) Ja lubuję się w greckich klimatach, ale Włochy to mój następny cel podróży :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  28. Byłam i jakoś mnie nie zachwyciła ... może dlatego, że miałam inne wyobrażenia ... Jednak warto zobaczyć :) Twoje zdjęcia pokazują ją wspaniale ...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. oj zachciało mi się do Wenecji :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowne zdjęcia i niesamowite miejsce:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. cudnie, cudnie, pięknie - zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękne to miasto :) Miałam także przyjemność z nim obcować. U mnie obecnie na blogu Kopenhaga moim okiem... ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...