piątek, czerwca 21

Strawberry season.

Czerwiec to miesiąc, kiedy truskawki są najlepsze. Słońce sprawia, że są czerwone i słodkie. Jest kilka odmian, ale ja totalnie się an tym nie znam. a jakie są moje ulubione???
Te z ogródka, w domu , w którym kiedyś mieszkała moja babcia. Teraz jest tam nasza"rodzinna rezydencja::-)))) ,gdzie wszyscy zbieramy się w letnie weekendy, świętujemy nasze rodzinne uroczystości. Tak się składa, że dzieciaki są z miesięcy wakacyjnych, więc jest okazja na dobre ciasta, torty, grilla i letnie sałatki. Kiedyś pokaże Wam zdjęcia z naszej" rezydencji."...to takie dowcipne określenie ponad 100 letniej chałupki.
No , ale miało być o truskawkach.....
Dżemy porobione:-)) Ja nie cuduję zbytnio w tej kwestii. Myję truskawki, odcinam szypułki, i kroję na pół. Wrzucam do garnka z grubym dnem, dosypuję cukru i 1 torebkę cukru waniliowego . Gotuję na wolnym ogniu około godziny, blenduję a potem, jeśli masa  jest za rzadka, to dodaję trochę cukru żelującego. Gęstość sprawdzam nalewając troszkę dżemu na zmrożony lekko talerzyk. Jak po chwili zastygnie i nie spływa jest OK!! Słoiki wkładam na 10 minut do piekarnika, wlewam gorący dżem i gotowe.

Nie pozostaje nic innego jak nakleić etykietę i założyć "kapturek" na słoiczek.
Kolejną atrakcją jaką mam dzięki truskawkom jest sorbet...mniam.

 Powiem szczerze, ze robiłam pierwszy raz ...ale nie ostatni. Ostatni raz to kupiłam sorbet w sklepie.
Wykonanie tego deseru jest banalne.Ten po bokach (bardziej czerwony ) to sorbet truskawkowy. Blendujemy truskawki , sok z cytryny, cukier biały lub brązowy, 2 łyżeczki czubate cukru waniliowego i kilka listków mięty cytrynowej, ja dodałam również stewię. Miskę ze zmiksowaną masą wkładamy do zamrażalnika na kilka godzin od czasu do czasu mieszając zawartość.

A to kolejna wersja sorbetu: truskawki, ananasy, sok z ananasa i cytryny, cukier i mięta cytrynowa. Ten mój eksperymentalny smak jak dla mnie jest powalający, okazało się że duet truskawka i ananas współgra idealnie.
Jedynym moim usprawnieniem było to , że tym razem deserek nabrał pięknych kształtów. Umieściłam masę w foremkach do muffinek z IKEI (tych silikonowych). Nie było żadnego problemu z wyjęciem lodów:-)
Upał na dworze, więc można sobie i bliskim sprawić prawdziwą przyjemność takim deserem. Polecam!!!!

Kończąc dzisiejszy post zapraszam Was do sklepu,redecor.pl na zapoznanie się z nowościami, które sprowadziliśmy od firmy Ib Laursen.

26 komentarzy:

  1. Ale mi się chce tych lodowych pyszności ;-)
    Biegnę do sklepu, na razie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez robie takie lody dzieciom ale uzywam tego:
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80208478/
    pyszne!
    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Smakowicie to wygląda, w sam raz na gorące dni. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam sorbety :)
    a czy jst jakiś szybszy sposób na dzemiki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe,ja tez dziś robiłam soczek truskawkowy i konfiturki :) Pierwszy raz w życiu! Ciekawe czy będą zjadliwe?
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A sorbet taki bym zjadła,akurat na upał-dzisiaj u mnie jest nie do zniesienia :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za sorbecikowy przepis-wykorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gosiu , ale cuda w słoiczkach!:))) a ja właśnie popijam koktajl truskawkowy:) pychota:)))
    dobrego weekendu:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaszalałaś z truskawkami,wszystko smakowite:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię klasykę : jogurt naturalny, cukier i oczywiście zmiksowane truskawy! ;)
    Mogłabym to jeść codziennie! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klasyka jak dla mnie to również dżemy truskawkowe, a jogurt jak najbardziej też popijamy:-) pozdrowionka

      Usuń
  11. Jak byłam małą dziewczynką, moi rodzice mieli w ogrodzie kilka truskawkowych krzaczków , zawsze je wyjadałam:)
    Ciekawie wygląda ten sposob na dzem, prosto , tak prosto, że mam aż ochotę sama spróbować:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj śmiało nie ma co się nie udać!!!

      Usuń
  12. Jestem z rewizyta:)) truskawkowo u Ciebie,ze hej! Przypomnialas mi o etykietach,musze jakies wymyslec,bo weki juz stygna:)))
    Jutro kolejna porcja,a reszta do brzucha hehe.zaraz zagladam do sklepiku:)
    Pozdrawiam,
    Tysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też trochę pojedliśmy a jutro być może kolejna porcja...

      Usuń
  13. Podziwiam za chęci robienia przetworów i to jeszcze tak wspaniale wyglądających.Słoiczki z dżemem tak śliczne,że szkoda je otwierać :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana a ja już jestem po zakupie stolika na balkon w Jula :-)))) pomalowany, czeka go jeszcze drobny lifting, dzięki za namiar Beti

      Usuń
  14. Truskawkowe rozkosze :) mniam paluszki lizać :)
    sorbet robię podobnie, ale i tak najlepiej smakuja truskawki prosto z krzaczka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Super dżemiki zrobiłaś. Ja też miałam zamiar zrobić, ale pewnie na moim słomianym zapale się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne te Twoje słoiczki! Ja w tym roku też zrobiłam dżem truskawkowy :)
    Ale jeszcze nie mam ładnych etykietek! Muszę to nadrobić :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    www.WnetrzaZewnetrza.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam własnoręcznie robione dżemy!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Same truskawkowe wspaniałości Gosiu!!! musimy się nasycić póki się nie skończą...tak szubko przemijają;(
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...