czwartek, czerwca 6

Zioła z parapetu:-)

Nie mając ogrodu też można sobie dogodzić serwując codziennie świeże zioła z własnej hodowli. Jest przy tym mnóstwo radości:-)



Bazylię posadziłam w puszce od herbaty...wygląda świetne:-))
Jeśli chodzi o bazylię to polecam jej domową uprawę bo szybko kiełkuje.Jedyny problem to jej rozsadzanie, ale jest to konieczne. Musi mieć miejsce , aby wypuszczać nowe listki.

Bazylia po rozsadzeniu rośnie w trzech pojemniczkach....szykuję się pyszne pesto:-))

Teraz kiedy zaczął się sezon świeżych warzyw nie wyobrażam sobie kuchni bez ziół. Udało mi się wyhodować lub kupić niezłą kolekcję.

Poniżej majeranek i cząber.


Krzak rozmarynu.


 Kobiałka z rukolą.
Jak widać na zdjęciu kobiałkę ozdobiłam transferem...od razu wygląda bardziej stylowo:-)

Własnoręcznie wyhodowane oregano.

Tymianek, który jest jednym z moich ulubionych smaków. Smażone ziemniaki z tymiankiem są dla mnie hitem. 


Patrząc przez okno i na termometr dostaję szału, dlatego to ziółko przyda się na kapryśną aurę latem:-))
Posadziłam również kolendrę..


 Użycie ziół pozwala na wyeliminowanie lub ograniczenie soli . Ich smak wzbogaca wszelkiego rodzaju zupy i sosy do mies.

Degustację ziół można zacząć od śniadania serwując twarożek ze szczypiorkiem, koperkiem, oregano i pieprzem.
Na obiad aromatyczna  pomidorowa ze świeżą bazylią

 a na drugie danie własnej roboty pesto. 

Na kolacyjkę proponuję sałatę lodową zmieszaną z rukolą, 

grillowanym kurczakiem, mandarynkami z puszki i słodkimi pomidorkami koktajlowymi.

Jako napój najlepiej gaszący pragnienie polecam wodę mineralną z miętą i cytryną. Idealna jest też stewia, roślina o bardzo słodkich liściach, którą już zamówiłam u znajomej ogrodniczki. Nie jest to popularne ziele, dlatego mało osób o nim słyszało i trudno je kupić.
Mięta cytrynowa o nieziemskim aromacie i zwykła pieprzowa 




Uprawiając zioła można je również zasuszyć i cieszyć się nimi przez cały rok, są nadal pełne smaku i aromatu. Polecam tą niedużą i delikatną suszarkę do ziół od Madam Stoltz.



A Wy jakie macie propozycje na menu oparte na ziołach???
Oznaczniki do ziół z napisami   http://redecor.pl/pl/p/Oznacznik-metalowy-do-ziol/85
Kosz druciany   http://redecor.pl/pl/p/Stylowy-koszyk-druciany-na-jajka/2
Wieszak-suszarka do ziół   http://redecor.pl/pl/p/Wieszak-suszarka-do-ziol/7

Pozdrawiam ciepło w kolejny pochmurny dzień. Gosia 

34 komentarze:

  1. Podziwiam Twój ziołowy ogród. Ja z powodu choroby nie dałam rady wysadzić w marcu ziół i zostały mi nasionka. Za to kupiłam kilka krzaczków bazylii, szałwi, miety i tytmianku. Niestety tymianek zasuszyłam (może przelałam). Z mięty zrobiłam syrok (zagotować wodę z cukrem - można pewnie ze stewią - potem wrzucić miętę, zagotować i zostawić na 12 h, wyjąć zioła i ponownie zagotować i wrzątek do słoiczków lub odpowiednich butelek. Na gorące dni będzie jak znalazł, a w zimie do herbatki. Co do stewii to czy mogłabym od ciebie lub od tej Twojej znajomej odkupić rozsadę??? Nie wolno mi używać cukru, a stewia nie ma sacharowy ani glukowy i nie ma kalorii, więc się nią ratuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ziołowy zakątek. Śliczne tabliczki.
    Bardzo podoba mi się bazylia w puszce.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pokaźna ta twoja ziołowa hodowla,a ta biała konewka jest cudna!
    Ja też już dostaję szału jak wyglądam przez okno :(
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. piekny zielnik! polecam jeszcze bazylie cytrynowa!jest rewelacyjna i rownie prosta w uprawie na okiennym parapecie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ziołowy urodzaj. Lubię właśnie te zioła, które masz i Ty. Pycha! Uwielbiam dodawać zioła do wszystkiego. Ja mam tylko nerwicę, kiedy widzę te chmurzyska od tygodni i zero słońca. Jak zioła mają rosnąć i rozwijać swoje aromaty? Bleee... Czekam na słońce:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam aromat świeżych ziół :) W tej chwili numerem 1 na śniadanko jest dla mnie tost z pomidorem i bazyliom skropiony oliwą z oliwek :)

    Ściskam Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny ziołowy ogródek u Ciebie:)
    Ja założyłam sobie na dworze i coś czuję,że zbiory będą marne:( ciągłe opadu sprawiły,że stoi w wodzie:(nie wiem,czy roślinki to przeżyją:(
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Gosiu , ale bajka... ile Ty masz u siebie ziółek i roślinek i wszystko tak ładnie posadzone w te doniczki, skrzynki... :) wiedz, że wzdycham do każdego zdjęcia... i tego wieszaczka na zioła:)
    buziaki i dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosiu, ale mi narobiłaś apetytu:) U mnie też zioła są cały rok, a teraz kilka sztuk będzie dodatkowo na tarasie:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świeże zioła jestem na TAK. Całkiem inny posmak nadają potrawom niż te suszone sklepowe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaskoczyłaś mnie tą ilością ziół wychodowanych na parapecie. Ja mam ogród a w nim zioła ale jest ich u mnie mniej .Podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jakoś nie mam ręki do roślinek i po tygodniu mi marnieją i nadają się do wyrzucenia. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  13. <3 Ślicznie wyglądają!
    Ja to nie mam ręki do roślin, bazylię jem całą w tygodniu a potem muszę nową kupić, mam tylko 5 kwiatów, które podlewam raz na 3 tygodnie i sie trzymają inne przelewałam zawsze i pleśniały :(

    OdpowiedzUsuń
  14. zioła pięknie Ci wyrosły a też puszce po herbacie prezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow ile ziół. Ja posadziłam tymianek, miętę i pietruszkę ale przez tą pogodę kiepsko im idzie. Dlatego w weekend posadziłam pietruszkę w domu. Kolejne nasiona ziół muszę dokupić i chyba posadzę je też w domu - będą szybciej.
    Uwielbiam wodę z cytryną i miętą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cuuuudownie:) wiem już do kogo bedę się zgłaszać o porady po mojej przeprowadzce do nowego m:)))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak te ziółka ślicznie wyglądają ... też mam troszkę u siebie ... ale rukola coś mi słabo wyrosła, za to bazylia niezawodna ;)) Stewię mam suszoną, fajna jest do koktajli :)
    Miłego dnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam ziółka zwlaszca bazylie , miete :) i fajnie ta bazylia w puszcce wygląda
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie,że promujesz zioła-cudna i pożyteczna dekoracja-co do puszek-wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  20. jak w końcu doczekam się własnego M to na parapecie w kuchni też zasadzę sobie zioła

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ cudnie posadziłsś zioła.Dla mnie najfajniejszy pomysł to puszka i kobiałka.super.A u mnie dziś druga część postu o ziołach:)MAm nadzieję,że go dokończe dzisiaj:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaki ogródek! Pewnie roztacza się piękny zapach tych wszystkich ziół... Moja bazylia nie mieści się już w doniczce :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniała kolekcja :) U mnie na parapecie mieszka bazylia, koperek i cebulki, a w skrzyni w ogrodzie mam jeszcze oregano i szczypiorek. Mam zamiar jeszcze dokupić parę ziółek, np tymianek, majeranek, melisę i miętę.
    Ja przeważnie używam ziół do pizzy i spaghetti, cebulka zwykle ozdabia kanapki, a miętę dodaję do wody lub herbaty.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. Gosiu marzę o takiej szklarni w kuchni. Ślicznie to wymyśliłaś;) Już czuję zapach roślinek...

    OdpowiedzUsuń
  25. Gosiu zostaję u Ciebie na zawsze żebym mogła częściej Ci zazdrościć;)

    TE ZIOŁA MNIE POWALAJĄ ....:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pachnący zakątek! Mój typ : Woda + mięta pomarańczowa :) i szałwia z kurczakiem !
    pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  27. też jestem totalną ziołową maniaczką :) używam świeżych ziół z domowej uprawy przez cały rok.

    OdpowiedzUsuń
  28. ależ różnorodność ziół! o stewii słyszałam, ale na razie udało mi się kupić w pastylkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bajkowa sprawa z twoimi ziołami:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  30. ależ owoce to Twoje sianie i rozsadzanie :-) pyszne zdrowo!!!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  31. Toż to prawie już plantacja ziół i wyobrażam sobie jak cudnie u Ciebie pachnie :)
    Pięknego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  32. u mnie w domu ostatnio gości woda z cytryną i miętą prosto z ogrodu :)

    zazdroszczę Ci tej planacji ;) moja bazylia chyba się na mnie obraziła, bo na jej listkach pojawiły się okropne, czarne plamki. wiecie co to znaczy?

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie w tym roku bratki posadzone w puszkach po herbacie;) Ale już "padają" więc może czas na zioła? ach!

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajny i inspirujący blog:) Chętnie będę stałym gościem:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...